Mieszko Włodarczyk „Granice są w nas”

Kto najlepiej w naszym kraju radzi sobie z jedną, dwiema, trzema piłkami do kosza? Kto rozgrzewa swoją publiczność do czerwoności, mimo iż nie skacze najwyżej, nie biega najszybciej, nie trafia z dystansu, ani spod kosza? Kto otrzymuje ogromne oklaski od koszykarskiej publiczności, mimo iż nie zdobywa punktów, a mimo wszystko porywa każdego widza swoimi umiejętnościami, a także niebywała skromnością?

Mieszko to koszykarski freestyler, jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego streetball’a, półfinalista programu „Mam Talent”. Owszem, Mieszko posiada talent, ale niewyobrażalny talent do pracy. Nie otrzymał od natury ani „koszykarskiego” wzrostu, ani nieprzeciętnego wyskoku. Na wszystko, co dziś sobą prezentuje zapracował sam, podczas długich, żmudnych treningów. I to chyba jest w nim najbardziej ujmujące i odróżniające go od pozostałych gwiazd basketu. Ok. 200-tu pokazów w roku, zarówno podczas najważniejszych meczów koszykarskich oraz podczas imprez niekoniecznie związanych z basketem, jak i na ulicach polskich miast. Do tego należy dodać 2 treningi dziennie w dni bez pokazów oraz bardzo osobiste hasło „Granice są w nas”. Powyższe fakty jasno dają do zrozumienia, że jedyna droga do sukcesu to ogromny wysiłek, ciężka praca i pełne poświęcenie.
Mieszko swój talent koszykarski rozwija już od ósmego roku życia. Co ciekawe trikami koszykarskimi zainteresował się po obejrzeniu reklamy Nike Freestyle. Od tej pory intensywnie trenuje po parę godzin dziennie. Często występuje na ulicy pokazując swoje niesamowite umiejętności, ludziom niekoniecznie związanym na co dzień z koszykówką. Można go spotkać w arenach sportowych całego świata, na deptakach większych miast Polski oraz na naszym obozie koszykarskim Basketmania Camp.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Post comment